RSS
poniedziałek, 03 września 2007
Trasa



piątek, 31 sierpnia 2007
Powrót
Wczoraj cały dzień spędziliśmy w Koszycach, a dzisiaj przyjechaliśmy do Warszawy. Wkrótce wrzucimy tu zdjęcia z naszej wycieczki.




czwartek, 30 sierpnia 2007
Tokaj zegna nas deszczem
jedziemy do Koszyc.
środa, 29 sierpnia 2007
wzgorza Tokaju
przechadzamy sie wsrod winorosli, jemy winogrona z krzaczkow, pijemy tokaj z jednej z piwnic i ogladamy miasto z gory. Ha!




wtorek, 28 sierpnia 2007
pijemy tokaj
na rynku w Tokaju. Tutaj juz zaczyna sie jesien. Jest spokojnie i cicho, i bardzo ladnie.




Budapeszt!
och i ach! Przeszlismy wzdluz Dunaju. Polnoc, pelnia ksiezyca... A teraz siedzimy w pubie w stylu warszawskiego Le Madame i czekamy na pociag.




poniedziałek, 27 sierpnia 2007
Pecs
super miasto. Ciche, spokojne, piekne. Miasto do spacerowania i odkrywania. Ale teraz wsiadamy juz do pociagu i jedziemy dalej - do Budapesztu.




niedziela, 26 sierpnia 2007
jestesmy w Pecsu
zmeczeni dwoma dniami podrozy zatrzymujemy sie na nocleg w Pecsu. Znalezlismy fajny nocleg tuz kolo starego miasta. Uff...
Zagrzeb zwiedzalismy w nocy
a teraz jestesmy juz na Wegrzech, dokladnie nie wiemy gdzie i z nikim nie mozemy sie dogadac. Czyli standardowo.
sobota, 25 sierpnia 2007
tu radio balkany
przemierzamy Chorwacje, wiekszosc autostopem. Teraz stoimy w korku przed Zagrzebiem. Przynajmniej jest ladny zachod slonca.




 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7